
Zagrożeń występuje wiele. Jednym z nich jest wzrost wilgotności powietrza, co sprzyja rozwojowi pleśni i drobnoustrojów. Pierwszą oznaką słabej wymiany powietrza jest zaroszenie okien. Kolejną, grzyb w rogach pomieszczeń, wypaczanie się mebli i podłóg.
Dużo poważniejsze, wręcz śmiertelne zagrożenie pojawia się przy używaniu kuchenki gazowej, bo w pomieszczeniu gromadzi się nadmierna ilość dwutlenku węgla, spada zawartość tlenu w powietrzu i powstaje tlenek węgla potocznie zwany czadem.
Nie. W przepisach Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w § 157 ust. 6 znajdujemy zapisy, w których zabrania się stosowania w jednym budynku gazu płynnego w butli oraz gazu z sieci gazowej. Od stosowania tego przepisu zależy bezpieczeństwo osób, mienia oraz najbliższego otoczenia.
W pierwszej kolejności porozmawiać z sąsiadem i poprosić, aby zachowywał się ciszej. Jeśli to nie przyniesie efektu, pozostaje zadzwonić na policję, która może nałożyć mandat karny w wysokości do 500 zł.
Nie otwierać drzwi do klatki schodowej, gdy prosi o to obcy przez domofon. Zamykać na klucz drzwi wejściowe do poziomu piwnic oraz własną piwnicę. Reagować na wszelkie akty wandalizmu.
Właściciele nieruchomości z placami zabaw muszą pamiętać o ich kontroli okresowej, przeprowadzanej na takich samych zasadach, jak innych obiektów budowlanych.
Tak. Przeglądy okresowe budynków to obowiązek właściciela. Prawo nakłada na niego obowiązek utrzymania i użytkowania obiektu według zasad, o których mowa w Prawie Budowlanym zgodnie z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska, a także w należytym stanie technicznym oraz estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej. Chodzi o bezpieczeństwo nie tylko mieszkańców danego lokalu, ale całego budynku. Dlatego każdy z członków wspólnoty jest zobowiązany do udostępnienia swojego lokalu na przegląd.
Są sytuacje, kiedy członek wspólnoty jest zobowiązany udostępnić lokal wyznaczonym służbom. Dobrą praktyką jest, gdy zarządcy dla bezpieczeństwa mieszkańców wyposażają swoje służby w specjalne legitymacje partnerskie upoważniające do przeprowadzania określonych czynności, a ponadto wcześniej informują wszystkich o planowanym przeglądzie.
Dla uporczywych mieszkańców kończy się to nie tylko wyrokiem nakazującym udostępnienie lokalu, lecz także koniecznością zwrócenia wspólnocie mieszkaniowej kosztów procesu sądowego.
Każdy członek wspólnoty ma prawo i obowiązek zgłosić to na policję. Nie musi podawać swoich danych, gdy zastrzeże, że nie zrobi tego z obawy o swoje bezpieczeństwo. Im więcej takich telefonów, tym szybciej policja zdecyduje o systematycznym wysyłaniu patroli w to miejsce. Administrator wspólnoty może nanieść budynek na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa, co również powinno przyczynić się do wzmożenia działań odpowiednich służb.